Księga Kłamstw

Pierwsza powieść Teri Terry, jaką miałam przyjemność tłumaczyć, ale nie pierwsza w jej dorobku. W porównaniu z trylogią „Zresetowana”, którą w Polsce wydano w drugiej kolejności, widać interesujący rozwój warsztatu pisarskiego. „Księgę kłamstw” – częściowo osadzoną w tajemniczych klimatach północnoangielskiego odludzia, doprawioną szczyptą grozy i znakomicie wykorzystującą zabieg dwugłosu – tłumaczyłam z wielką przyjemnością. Akcja jest osadzona w naszych czasach i moim zdaniem autorka lepiej sobie w nich radzi niż w wydumanych realiach dystopii. Wspomniany dwugłos został doskonale zasygnalizowany na okładce, którą – wbrew temu, co napisano na stronie redakcyjnej polskiego wydania – zaprojektowała Thy Bui (www.thybui.space), podobnie jak okładki pozostałych powieści Teri Terry. Polska łamaczka wstawiła jedynie polski tekst, nie zmieniała nawet fontów (chwała Bogu).