Nasze wszystkie światła

Piękna opowieść o przyjaźni dwojga nastolatków, którym los nie skąpi przykrych doświadczeń życiowych. Powiedzieć coś więcej, znaczyłoby spojlerować. Dodam tylko, że jak przystało na naiwną czytelniczkę, do samego końca nie orientowałam się w tym, co naprawdę przeżywa główna bohaterka – mimo narracji pierwszoosobowej Autorka po mistrzowsku ukryła rzeczywistość. Warto przeczytać, zwłaszcza jeśli się komuś wydaje, że mu w życiu źle; są tacy, którzy mają się zdecydowanie gorzej.