Szklane gejsze

Książka powstała na zlecenie wydawnictwa Hachette Polska, które wkrótce po jej spolszczeniu zwinęło swój dział beletrystyki. Tytuł nabyła grupa Foksal i wydała pod swoją marką Olé. Oprócz tłumaczenia wykonaliśmy redakcję, korektę i skład. Tłumaczyłam z wypiekami na twarzy i – owszem – zaliczam się do tych czytelniczek, które do końca nie podejrzewały, gdzie się podziała zaginiona przyjaciółka bohaterki. Moim zdaniem bardzo dobra lektura nie tylko dla dziewczyn.