Wesołe Boże Narodzenie

Ta świąteczna opowieść powstała do istniejącej wcześniej okładki z ilustracją Doroty Szoblik. Dlatego mamy troje małych bohaterów, a Mikołaj z reniferami zalicza kraksę na dachu domu. Jakoś mimochodem zachowałam trzy klasyczne jedności i przez zwykły polski domek jednorodzinny w ciągu jednego wieczora przepuściłam malowniczą plejadę postaci, począwszy od rzeczonego Świętego, a skończywszy na niekarpiu w niegalarecie. Do głównych bohaterów przywiązałam się tak bardzo, że napisałam sporo ciągów dalszych ich magicznych przygód. Nie zostały opublikowane, ale u wielu młodych czytelników wywołały na twarzy szeroki uśmiech à la Fąfel. A to najważniejsze.