Wyborny trup

Wspaniały pomysł na powieść – poruszająca wizja tego, jak łatwo i szybko ludzkość może odejść od hodowania zwierząt przeznaczonych na rzeź, by przerzucić się na hodowlę… ludzi rzeźnych. Trochę gorzej jednak, moim zdaniem, jest z realizacją pomysłu. Beznamiętny, płaski, utrzymany w czasie teraźniejszym styl autorki może przeszkadzać w odbiorze i zdominować ważne wątki, które Bazterrica poruszyła w swoim dziele. Mimo to zdecydowanie warto przejść drogę przez mękę z głównym bohaterem pracującym w ubojni, która od lat przerabia ludzkie tusze. W trakcie lektury zapewne wypadałoby pomyśleć nieco nad losem naszych hodowlanych braci mniejszych.

Powieść przetłumaczyłam nie tyle z hiszpańskiego (kastylijskiego), ile z argentyńskiego dialektu rioplatense, co było dla mnie nowym wyzwaniem.