Zajadamy bez mamy

Pamiętacie „Zasypiamy bez mamy”? Inna mała dziewczynka, inne wielkie problemy, ale to samo ciepłe, mądre podejście autorki. Krótka historyjka – w sam raz dla kilkulatka, a zarazem pouczająca dla dorosłych. Na końcu garść rad przygotowanych przez specjalistkę. To wspaniałe „nowe” podejście do nawyków żywieniowych dziecka w niektórych rodzinach jest znane od pokoleń. Warto je wypróbować u siebie, zwłaszcza że obecnie znajduje ogromne uznanie wśród dziecięcych psychologów.