Hilaryczny

Niby nie ma tego słowa w języku polskim, ale ostatnio czasami je słyszę. Niewykluczone, że niektóre osoby z mojego otoczenia celowo wprowadzają tę kalkę z angielskiego hilarious – po to, by przekornie sprawdzić, czy rzecz się przyjmie, jak przyjęły się inne zapożyczenia.

No dobrze, ale jak przetłumaczyć hilarious w kontekście, gdy zgryźliwa osoba komentuje tym słówkiem coś, co wcale nie jest zabawne, a więc stosuje sarkazm albo ironię? Trafiła mi się taka kwestia dialogowa w tłumaczonej ostatnio powieści. Nie można napisać „zabawne”, trzeba znaleźć coś innego, nieco bardziej wydumanego. Postanowiłam zaryzykować „paradne”. W moim odczuciu to słowo dawno już wyszło z użycia, nie spotkałam się z nim we współczesnej literaturze. Zajrzałam do online’owego słownika PWN; według niego „paradny” to wyraz z rejestru potocznego, znaczący ‘śmieszny, zabawny’, w ujęciu ironicznym zaś ‘zaskakujący lub absurdalny’. Idealnie do mojego kontekstu, tyle że nie ma ani wzmianki o tym, że jest to słowo przestarzałe, być może nawet archaiczne. W tłumaczonej przeze mnie powieści pewnie ujdzie, ponieważ przedstawia ona świat z nieokreślonej przeszłości.

Jednak gdybym miała wzorem bohaterki powieści skwitować ironicznie sytuację, której jestem świadkiem w naszych czasach, pewnie nie powiedziałabym „paradne”, tylko… „hilaryczne”.