The game is…

Niedawno ukazała się przetłumaczona przeze mnie świetna powieść Ostatni pociąg autorstwa Meg Waite Clayton. Jest w tej książce trochę nawiązań do Sherlocka Holmesa, ponieważ jedna z głównych bohaterek uwielbia przygody tego detektywa. Między innymi dziewczyna w pewnym momencie woła: „Gra się rozkręca!”.

Fani serialu Sherlock od razu rozpoznają słynne hasło The game is on, widniejące na kubkach, plakatach, koszulkach i innych gadżetach. Czy rozpoznałby je Conan Doyle? Bystrzak był z niego, więc pewnie owszem, rozpoznałby, tyle że u niego, w opowiadaniu (Morderstwo w) Abbey Grange, brzmiało ono: The game is afoot!. Dlaczego w Sherlocku nie zacytowano go dosłownie? Pytanie to zadawali sobie niektórzy anglojęzyczni miłośnicy pisarstwa Conan Doyle’a i na forach dyskusyjnych otrzymywali odpowiedzi mniej więcej jednakowe: „A kto dzisiaj wie, co to znaczy?”, „Kiedy ostatnio słyszałeś, żeby ktoś tak mówił na ulicy?” itp.

Sherlock Holmes jako postać przestał być wyłączną własnością swego twórcy już bardzo dawno temu – po opublikowaniu opowiadania Ostatnia zagadka (1893), w której Conan Doyle, zmęczony pisaniem błyskotliwych, wyczerpujących dla autora krótkich form literackich, uśmiercił swojego bohatera w wodospadzie Reichenbach. Publiczność była oburzona i pod jej naciskiem autor musiał Holmesa następnie wskrzesić. Być może podejrzewał, że jeśli nie zrobi tego sam, ktoś go wyręczy, ponieważ wykreowana przez niego postać literacka zaczynała już wtedy żyć własnym życiem, a on nie zastrzegł jej sobie w urzędzie patentowym. Sporo można o tym przeczytać w wyśmienitej Mapie chaosu Félixa J. Palmy. A kiedy bohater staje się własnością ogółu, i to tak popularną własnością, każda epoka opowiada jego historię na nowo, sięgając po dostępne środki wyrazu, w tym po współczesny dla niej język.

The game is afoot to stary frazeologizm, bardzo stary. Wystąpił np. u Szekspira w Henryku IV, lecz nawet tutaj nie ma znaczenia dosłownego. Przypomnijmy, że game to nie tylko ‘gra’, lecz także rzeczownik zbiorowy o znaczeniu ‘zwierzyna łowna; dziczyzna’, a także ’przedmiot ścigania, prześladowania’. Dlatego starsi datą tłumacze we wspomnianym opowiadaniu Conan Doyle’a przekładali ten idiom z myśliwską nutą: „Zaczyna się polowanie!”, „Rozpoczęły się łowy!” (aż chciałoby się zawołać: „Ogary poszły w las!”). Po polsku niestety nie da się oddać dwuznaczności tego frazeologizmu: w przekładzie albo zabijemy grę, albo łowy. Myślę więc, że dzisiejszy tłumacz powinien wziąć przykład z twórców serialu Sherlock i uwspółcześnić sprawę, idąc w stronę gry.

Co więcej, nawet u Szekspira nie chodziło dosłownie o polowanie. Northumberland mówi do Worcestera: Before the game is afoot thou still let’st slip. W przekładzie Leona Ulricha: „Zawsze ty charty spuszczasz, nim zwierz ruszy” (czyli, z podziwem: działasz z wyprzedzeniem). Już wtedy był to idiom oznaczający rozpoczęcie jakiegoś ważnego działania. Zwłaszcza obecnie, w XXI wieku, nie trzeba sięgać do prastarego dosłownego znaczenia. Akcja Ostatniego pociągu toczy się u progu II wojny światowej, ale w wiedeńskich podziemiach w tym momencie nie ma mowy o polowaniu. Później, w dalszej części powieści, będzie niestety polowanie na ludzi, i to z psami. Zdecydowanie warto sięgnąć po powieść Meg Waite Clayton. Holmes jest w niej tylko maleńkim ozdobnikiem, jednym z wielu.

Źródła

What Does The Game is Afoot Mean?

https://www.phrases.org.uk/meanings/the-game-is-afoot.html

https://learned.substack.com/p/the-game-is-afoot