Tuzinkowe tłumaczenie

Warto sobie uświadomić, jak istotnym aspektem kultury codziennej danego narodu jest postrzeganie przybliżonych liczb. Anglik czy Amerykanin używa takich określeń, jak: a dozen, a dozen or so, several dozens. Narody anglojęzyczne od zarania dziejów liczą wszystko na tuziny i takie pojęcia liczbowe mają zakorzenione w mentalności. Ale Polacy nie. W spolszczonym tekście „tuzin”, „jakiś tuzin/z grubsza tuzin”, „kilka tuzinów” to zwykłe błędy translatorskie. Tym bardziej że porządne słowniki wyraźnie podają: kilkanaście, kilkadziesiąt. Anglik nie zna tych dwóch ostatnich pojęć, Polak nie operuje w myślach tuzinami.

Dozenth to niekoniecznie ‘dwunasty’ – w wielu kontekstach po prostu ‘nasty’. Z kolei umpteen to nie ‘naście’, tylko ‘mnóstwo, krocie, cholernie dużo’. Dlatego for the umpteenth time nie tłumaczymy jako „po raz nasty”, lecz ‘po raz enty/nie wiadomo który’.

Przykro to stwierdzić, ale niekiedy po wspomnianym błędnym tłumaczeniu można rozpoznać, czy autor przekładu jest tłumaczem z prawdziwego zdarzenia, czy tylko tuzinkowym chałturzystą.